Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trados 2007. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trados 2007. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 lipca 2009

Po Warszawie

Już po szkoleniu w Warszawie. Miała być inna lokalizacja, ale była ta sama. Za to inna firma i inna sala. Na pewno lokalizacja jest doskonała, bo w samym centrum miasta, choć są też tego minusy w postaci dojazdu. Sala też była już ładna i przestronna. Ledwo połowa sali była zapełniona, co dało każdemu (mam nadzieje) uczestnikowi trochę swobody.

Szkolenia dwudniowe mają to do siebie, że część osób idzie na dwa dni. Szczerze powiem, to chciałbym aby zawsze każda osoba szła na: albo pierwszy dzień, albo na oba. Dzięki temu, jeżeli mam więcej czasu, mogę powiedzieć coś więcej, co pochodzi z dnia drugiego. W skutek tego drugi dzień można skończyć 30 minut wcześniej - i tak chyba za późno, bo każdy uczestnik takiego dwudniowego maratonu już po godzinie 12 chciałby iść.

Nie ma co owijać w bawełnę. Dwa dni szkolenia to bardzo dużo informacji dla każdego. A jeżeli ktoś rozpoczyna pracę z Tradosem, to warto pójść na pierwszy dzień, a na drugi udać się dopiero po miesiącu (o ile oczywiście jest taka możliwość).

Zatem kolejne szkolenie za mną. Sporo pierwszego dnia było problemów technicznych u uczestników, ale na szczęście program tak dobrany jest, aby zmieścić pytania i problemy w te osiem godzin szkolenia.

Możliwe, że kolejne wyjazdowe szkolenie będzie już z nowej wersji Studio, bo jednak sporo osób już ją posiada. Ale tak naprawdę zależy to nie ode mnie, ale od zapotrzebowania na konkretne szkolenia i od firmy SDL, która różne wymagania stawia...

MS

czwartek, 18 czerwca 2009

Szkolenie w Warszawie

Oprócz rozważań nad nowym tradosem przygotowuję się do kolejnego szkolenia.

Znowu Warszawa.

W stolicy zawsze szkolenia są organizowane i chyba nie było sytuacji, abyśmy je musieli odwołać ze względu braku dostatecznej ilości uczestników.

Mieliśmy mieć tym razem sale w innym miejscu, ale przez głupie wpadki dalej będziemy w tym samym budynku, ale wynajęta sala jest od kogoś innego. Ważne, że w centrum. Każdemu łatwiej dojechać, bo naliczyłem chyba z 5 linii tramwajowych i pewnie podobnie autobusowych, które zatrzymują się obok rotundy.

Tym razem ma być większa sala, to może nie będzie takiego ścisku, jaki czasami jest, gdy powyżej 15 osób jest na szkoleniu. Cóż, wynajem sal ma to do siebie, że nie wiem jak wyglądają takie sale. Na zdjęciu jest super, a w rzeczywistości już nieco gorzej. Ale nie jest źle i tak trzeba trzymać :)