Oprócz rozważań nad nowym tradosem przygotowuję się do kolejnego szkolenia.
Znowu Warszawa.
W stolicy zawsze szkolenia są organizowane i chyba nie było sytuacji, abyśmy je musieli odwołać ze względu braku dostatecznej ilości uczestników.
Mieliśmy mieć tym razem sale w innym miejscu, ale przez głupie wpadki dalej będziemy w tym samym budynku, ale wynajęta sala jest od kogoś innego. Ważne, że w centrum. Każdemu łatwiej dojechać, bo naliczyłem chyba z 5 linii tramwajowych i pewnie podobnie autobusowych, które zatrzymują się obok rotundy.
Tym razem ma być większa sala, to może nie będzie takiego ścisku, jaki czasami jest, gdy powyżej 15 osób jest na szkoleniu. Cóż, wynajem sal ma to do siebie, że nie wiem jak wyglądają takie sale. Na zdjęciu jest super, a w rzeczywistości już nieco gorzej. Ale nie jest źle i tak trzeba trzymać :)
czwartek, 18 czerwca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz