Jest wiele innych problemów i spraw, które w sumie powinny zostać tutaj najpierw napisane, ale postanowiłem napisać coś o nowym Tradosie.
Bawię się tym cackiem od 3 dni i muszę powiedzieć jedno – jest inny. Inny nie oznacza lepszy czy gorszy, bo to każdy sobie sam dopowie…
Zacznę od podobieństw do poprzednich wersji. Podobieństwa są dwa.
1) Synergy z poprzedniej wersji jest teraz faktycznie głównym elementem całego pakietu. Nie można już uruchomić sobie dowolnego programu, jak to zawsze na szkoleniach pokazywałem. Teraz uruchamiamy Synergy, a właściwie Tradosa Studio i mamy wszystko w jednym oknie. W sumie bardzo to teraz przypomina SDLX’a i jego dashboard ze wszystkimi elementami.
2) Drugim podobieństwem na dzień dzisiejszy jest Multiterm, który nieznacznie się zmienił i dalej jest osobnym programem (także do instalowania z osobnego instalatora). Jeżeli zatem ktoś od lat zna Tradosa, to nowa wersja postawi naszą wiedzę do góry nogami. Jeżeli znamy np. SDLX’a to będzie nam o wiele łatwiej się do STUDIA przyzwyczaić.
Jakie zatem są różnice?
Pierwsza, to duże podobieństwo edytora do edytora ze wspomnianego SDLX’a. Kolejna to taka, że niestety w Wordzie już sobie nie potłumaczymy, bo SDL zrezygnował z takowej integracji . Czyli mamy tabelę z dwoma kolumnami – w lewej jest tekst oryginalny, a w prawej nasze tłumaczenia. Podobno w aktualizacji (np. sp1) ma pojawić się możliwość zmiany wyglądu na tradoso-podobny styl, czyli tłumaczymy od góry do dołu i pozostawiamy dwujęzyczne segmenty. Podobno…
Kolejna różnica, to niekompatybilność ze starszymi pamięciami. Owszem, można przenieść stare pamięci , ale poprzez konwersję do nowego, zupełnie innego formatu. Oznacza to tyle, że pracując na różnych wersjach trzeba będzie importować i eksportować zawartości pamięci pomiędzy wersjami pakietu Trados.
Dalsze różnice to chyba tak naprawdę różne usprawnienia podczas tłumaczenia. Mamy tu inteligentne narzędzie, które szybko zamyka nam aktywny tag (otwieramy tag [A], a program po wciśnięciu CTRL+. wprowadzi automatycznie korespondujący z nim tag zamykający), autoprograpację identycznych segmentów, predykcję wprowadzanego tekstu w oparciu o glosariusze lub specjalne bazy predykcji, w ogóle łatwiejsze zarządzanie substytutami i tagami formatującymi.
Tych nowości jest jeszcze więcej, ale jeszcze sam nie ogarnąłem tego produktu, bo cały czas brak czasu…
środa, 3 czerwca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz